
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>cfo.biznes.net - najnowsze komentarze do     posta Mała firma - 1    </title>
    <link>http://cfo.biznes.net/</link>
    <description>Lista najnowszych komentarzy</description>
    <language>pl</language>
    <pubDate>Fri, 9 Jan 2009 02:09:24 GMT</pubDate>
    <image>
                <title>Biznes.net</title>
                <url>http://cfo.biznes.net/css/gfx/logo.jpg</url>
                <link>http://cfo.biznes.net/</link>
                <width>165</width>
                <height>65</height>
    </image>
    <generator>CakePHP</generator>
    <managingEditor>admin@cfo.biznes.net</managingEditor>
    <webMaster>webmaster@cfo.biznes.net</webMaster>
        <item>
        <title>Jakub Zieliński (25 Lut 2008, 22:12) </title>
                    <link>http://cfo.biznes.net/blogposts/view/13286</link>
                <pubDate>Mon, 25 Feb 2008 22:12:59</pubDate>
        <description>
Właśnie aż przeczytałem tą notkę z ciekawości co takiego zaiwera, że aż tak ludzie ją "zjechali";)) i nie rozumiałem... ale teraz rozumiem co się stało:)


 Pozdrawiam


Kuba.

</description>
        <category></category>
        <guid>http://cfo.biznes.net/comments/view/6823</guid>
    </item>
        <item>
        <title>Marcin Kłeczek (25 Lut 2008, 21:41) </title>
                    <link>http://cfo.biznes.net/blogposts/view/13286</link>
                <pubDate>Mon, 25 Feb 2008 21:41:05</pubDate>
        <description>
Każdy kij ma dwa końce. Ja byłem na kursie "z drugiej strony". Moja historia jest zupełnie inna niż "typowych kursantów" - miałem dobry plan, miałem potencjalnych klientów, ale nie miałem funduszy na start (w zasadzie mogłem zacząć bez pieniędzy - z tym co miałem, ale z drugiej strony - skoro mogłem dostać dofinansowanie, dlaczego miałem z niego zrezygnować?). Problem z kursem polegał na tym, że nie dowiedziałem się niczego ciekawego! Przez dwa spotkania przy piwku w barze, znajomy powiedział mi więcej "praktyki" niż cały kurs... Jeśli zaś chodzi o uczestników kursu - myślę, że max 20% z nich powinno dostać dofinansowanie (sam nie wiem, czy ja powinienem dostać - w takiej sytuacji w jakiej byłem, równie dobrze mogli mi powiedzieć "poradzisz sobie" - i pewnie bym nie narzekał). Pozostali to właśnie naciągacze - nie tylko nie widziałem sensu ich firm, ale również wiedziałem, że nie będą w stanie wypracowywać sensownych przychodów.


Chciałem jeszcze przeprosić autora wpisu - przypadkowo zamiast +3 wcisnąłem -3 (odwrotna kolejność niż w trendomierzu, do którego jestem przyzwyczajony)... 
</description>
        <category></category>
        <guid>http://cfo.biznes.net/comments/view/6821</guid>
    </item>
        <item>
        <title>Marian Polok (19 Lut 2008, 22:07) </title>
                    <link>http://cfo.biznes.net/blogposts/view/13286</link>
                <pubDate>Tue, 19 Feb 2008 22:07:50</pubDate>
        <description>
Myślałem, że tylko ja borykam się z tego rodzaju doświadczeniami. W swojej praktyce dostrzegam w uczestnikach takich szkoleń brak wiary w siebie, w możliwości odnoszenia sukcesów. Z góry zakładają porażkę. Godzą się z ponurą statystyką. Ona świetne usprawiedliwia porażki, wszakże innym też nie wychodzi. Urząd Pracy płaci za szkolenie... widać IM zależy. Oczekiwanym obowiązkiem jest podpisanie obecności - to wszystko. 


Czasem myślę, że jedyną motywacją jest otrzymanie dotacji i walka o przetrwanie.


To smutne. 


Coś na pocieszenie: na szkoleniach, za które płacą zainteresowani, jest zupełnie inaczej. 


Pozdrawiam, Marian Polok 
</description>
        <category></category>
        <guid>http://cfo.biznes.net/comments/view/6718</guid>
    </item>
      </channel>
</rss> 